Booklover

PROSTO W SERCE

„Prosto w serce to piękna opowieść o miłości, trudnych wyborach i losie, który lubi sprawiać niespodzianki. To też historia o wewnętrznej sile i odwadze do zmierzenia się z własnym cierpieniem i rosnącą rezygnacją…”

Początek jest bajką. Główną bohaterką jest piękna Hanna, która spełnia się zarówno w życiu prywatnym, będąc narzeczoną Bartosza jak i zawodowym, gdzie pracuje jako projektantka wnętrz. Cudowna miłość, którą zwieńczyć ma baśniowy ślub. Aż tu nagle bańka mydlana pęka. Hanna mdleje. Początkowo, zarówno ona jak i Bartosz uważają, że jest to wina przepracowania. Niestety, Hanna dowiaduje się, że jest ciężko chora i w przyszłości może całkowicie stracić sprawność ruchową. Co w tej sytuacji robi jej cudowny parter?  A no, nie radzi sobie z całą tą sytuacją i zostawia ją dwa tygodnie przed ślubem. Bajka, prawda?

Mimo wielu nieprzyjemnych sytuacji, początkowo załamana, stara się z odwagą patrzeć w przyszłość i zacząć wszystko od nowa. Z pomocą przychodzi jej przyjaciel, proponując ciekawą pracę. Dziewczyna wyjeżdża na południe Francji, do Prowansji, by zająć się urządzeniem mieszkań na wynajem. Tam poznaje tajemniczego André. Dzięki niemu znów patrzy na świat z optymizmem i nadzieją. Zwiedza Prowansje, poznaje nowych ludzi, żyje pełnią życia. Na horyzoncie znowu pojawia się były narzeczony. Jak potoczą się dalsze losy Hani Dobrzyńskiej? Czy da Bartkowi drugą szansę? A może we Francji znajdzie miłość swojego życia?

Książka do połknięcia w jeden wieczór, ja przeczytałam ją w kilka godzin, gdy dzieciaki już spały 😉 Zaciekawia czytelnika, nie odkrywa od razu wszystkich kart, zaskakuje nawet pod sam koniec. Moją uwagę przykuły piękne opisy przyrody, które z reguły czytam „po łepkach”. Tutaj, nie mogłam się nadziwić, jak pięknie autorka opisuj krajobrazy. Język oraz styl pisania jest prosty ale przy tej prostocie, niespotykany i przepiękny. Cudnie opisana jest tutaj miłość, wzajemne relacje. Jest to przepiękna powieść o miłości, mądra i wartościowa! O tym jak dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie! Jestem zauroczona tym tytułem i zdecydowanie Wam polecam! Cudowna, romantyczna propozycja na zimowe wieczory…. To pierwsza książka Jolanty Kosowskiej, którą przeczytałam, ale na pewno nie ostatnia.

„Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem”

pozdrawiam,

Joanna

www.majjstyle.pl