Uroda

Wygładzający olejek do demakijażu CLOCHEE

O olejkach do demakijażu miałam okazję przeczytać słów kilka, gdy wgłębiałam się w temat koreańskiej pielęgnacji. Tam, olejki tego typu są bardzo dobrze znane, jednakże nigdy jakoś nie miałam okazji przetestować ich na własnej skórze. „Bo mam przecież płyn micelarny” – tak zawsze sobie mówiłam, a jak się człowiek do jakiegoś produktu przyzwyczai, to ciężko te przyzwyczajenie później zmienić.

Przeglądając ostatnio ofertę Topestetic, wpadł mi w oko wygładzający olejek do demakijażu marki CLOCHEE. Mówię: dobra, biorę, spróbuję. Jakie są moje wrażenia? Już Wam opowiadam!

Oczekiwania miałam duże, szczególnie że ten olejek nie należy do tanich. Raczej do tych z droższej półki cenowej, gdyż jego cena w zależności od sklepu wynosi ok 80,00-90,00 zł. Na stronie Topestetic jego cena to 92,00 zł.

Na stronie samego producenta, możemy przeczytać: Olejek do demakijażu niezwykle skutecznie usuwa ze skóry wszelkie codzienne zanieczyszczenia oraz makijaż, nawet ten wodoodporny. W skład preparatu do oczyszczania i demakijażu wchodzi bogaty w witaminy A, E, B olej sezamowy oraz odżywczy olej ze słodkich migdałów. Olej sezamowy nawilża, relaksuje i regeneruje naskórek. Jest także doskonałym źródłem antyoksydantów, które z powodzeniem zwalczają działanie wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Olejek ze słodkich migdałów wzmacnia płaszcz lipidowy skóry i wpływa na poprawę jej ukrwienia oraz zapobiega odwodnieniu. Ma także silne działanie wygładzające. Olejek do demakijażu nie powoduje podrażnień i przesuszeń, dlatego może być stosowany przez osoby z wrażliwą skórą twarzy. Pielęgnuje cerę dostarczając jej niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych już na poziomie demakijażu.

Dla mnie najważniejszym jego zadaniem było dokładne usunięcie makijażu. Po prostu! Tak abym czuła, że zmył się cały podkład, bronzer, cienie. Mniej interesowao mnie tutaj nawilżenie, wygładzenie itd. Oczywiście, jest to dodatkowy atut który należy tutaj docenić, natomiast jeśli nie spełniałby swojej podstawowej funkcji, to uznałabym że jest zwyczajnie do niczego.

Działanie składników aktywnych

Skład: Sesamum Indicum Seed Oil**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil**, Helianthus Annuus(Sunflower) Seed Oil**, Decyl Oleate**, Polyglyceryl-2 Sesquioleate**, Tocopherol***, Citrus Sinensis****, Eugenia Caryophyllus****, Myristica Fragrans****, D-Limonene, Eugenol, Linalool, Isoeugenol, Citral * Certified ingredients,**Natural origin raw materials,*** Approved for natural cosmetics, ****Natural essential oils

Olejek jest produktem organicznym i wegańskim. Przeznaczony jest do pielęgnacji każdego typu cery. Zamknięty jest w metalowym opakowaniu z pompką o pojemności 250 ml. Moje pierwsze wrażenia to przyjemny i delikatny zapach. Nie chemiczny i nie drażniący. Olejek i ładnie rozprowadza się po twarzy. Należy wykonać nim oczyszczający masaż i zmyć go ciepłą wodą. Ważne, żeby woda była naprawdę ciepła, nie ma mowy aby zmyć produkt zimną wodą 😉 Czy spełnił moje oczekiwania? Zdecydowanie tak! Makijaż zmył w sposób bardzo dokładny przy delikatnym masażu twarzy, bez większego pocierania. Po zastosowaniu olejku, buzia była miękka w dotyku, ładnie oczyszczona i nawilżona. Zero podrażnień, zaczerwienień. Co ważne, podczas zmywania nie piekły mnie oczy, nawet gdy dostała się w nie odrobina olejku. To oczywiście zasługa naturalnego składu. Nie podrażnia nawet suchej i wrażliwej cery. Co ważne, skóra zostaje zaopatrzona w niezbędne kwasy tłuszczowe już na poziomie demakijażu.

Jeśli chodzi o cenę, to tak, jest ona wysoka. Natomiast produkt jest bardzo wydajny i wystarczy jedno naciśnięcie pompki aby ta ilość olejku wystarczyła na całą twarz. Zatem myślę, że zdecydowanie warto go mieć! Ja włączyłam go do swojej codziennej pielęgnacji i cieszę się świetnymi efektami!

Do kupienia tutaj – klik 

A może mieliście już okazję go używać?

pozdrawiam,

Joanna

 

ZAPRASZAM WAS TAKŻE NA MÓJ PROFIL NA INSTAGRAMIE – KLIK